Jak przygotować dziecko na pierwszy dzień w przedszkolu i w szkole

Krótka odpowiedź

Porozmawiaj z dzieckiem kilka dni wcześniej: co będzie robić, kto po nie przyjdzie, na co czeka i co je martwi. W przedszkolu pomagają krótsze pierwsze dni, pożegnanie bez znikania i dotrzymane słowo o powrocie. Adaptacja to proces, nie jedno wydarzenie.

Jak przygotować dziecko do pierwszego dnia w przedszkolu?

  • Mów o przedszkolu pozytywnie i konkretnie: co tam się dzieje i czego można się spodziewać.[1]
  • Na kilka tygodni przed startem ustalcie stały rytm dnia.[1]
  • Jeśli to możliwe, odwiedźcie przedszkole jeszcze przed rozpoczęciem roku i pokaż dziecku, gdzie będzie jego szafka, a gdzie sala do zabawy.[1]
  • Czytajcie razem historie o przedszkolu — to dobry sposób na przygotowanie emocjonalne.[1]
  • Zacznij stopniowo zostawiać dziecko pod opieką innych osób — dziadków, cioć.[1]
  • Daj dziecku coś znanego z domu — dla wielu dzieci to ważne.[1]

Przy pożegnaniu nie uciekaj i nie znikaj bez słowa. Powiedz, kiedy wrócisz — na przykład „do zobaczenia po obiedzie” — i dotrzymaj słowa.[1]

Może pomóc krótki, zawsze taki sam rytuał: jeden przytulas, jedno hasło i wyjście. Dziecko wie wtedy, czego się spodziewać.

Jak wygląda adaptacja w przedszkolu?

Adaptacja to proces, nie jedno wydarzenie. Pierwsze dni powinny być krótsze — 3–4 godziny — a czas w przedszkolu warto wydłużać stopniowo.[1]

Dziecko odczytuje emocje rodzica. Twój spokój i zaufanie do przedszkola pomagają mu szybciej poczuć się bezpiecznie.[1]

Nazwij emocje dziecka, zamiast je zbywać: „Wiem, że się stresujesz. To zupełnie normalne”.[1]

Po powrocie rozmawiajcie o dniach w przedszkolu — pytaj nie tylko o to, co dziecko robiło, ale też jak się czuło.[1]

Jeśli czujesz niepokój przy drzwiach sali, daj mu miejsce już po wyjściu, nie na oczach dziecka.

Jak przygotować dziecko do pierwszego dnia w szkole podstawowej?

Zaplanuj rozmowę o tym, co czeka dziecko w szkole, na kilka dni przed 1 września. Zapytaj, na co czeka, z czego się cieszy i czy coś je martwi albo stresuje.[2]

  • Wprowadź w domu szkolny rytm dnia i wytłumacz, że dziecko — tak jak Ty — ma swoje obowiązki: szkołę, lekcje do odrobienia, zajęcia, porządek w pokoju.[2]
  • Zakup przyborów i plecaka zaplanuj na sierpień, żeby na początku roku było jak najmniej chaosu.[2]

Jeśli to możliwe, dowiedz się, jaki będzie plan lekcji i czy zmienią się nauczyciele albo sale.[2]

Przed nową sytuacją opowiedz dziecku, co się wydarzy i dlaczego.[3]

Uprzedź też, że nie wszystko będzie znane od razu: nowe imiona, nowa nauczycielka albo nauczyciel, inny plan dnia niż w przedszkolu. Lepiej powiedzieć o tym wcześniej, niż czekać, aż dziecko samo to odkryje.

Pomóż dziecku zorganizować czas w ciągu dnia — tak, żeby obok obowiązków było miejsce na wspólną zabawę i odpoczynek. Pamiętaj też, że dorosłym po wakacjach również trudno wrócić do codziennych obowiązków.[2]

Co robić, gdy dziecko nie chce iść do przedszkola lub szkoły?

Za niechęcią do szkoły może stać przemęczenie obowiązkami, stres związany z nauką i presją albo niemiła atmosfera w szkole. Zapytaj, zamiast zakładać, że dziecko po prostu „nie chce”.[2]

Zamiast „czy było dobrze?” spróbuj zapytać: „Co było dziś najciekawsze, a co najtrudniejsze?”.

Jeśli niechęć utrzymuje się dłużej, zastanów się, co na nią wpływa. Nie zmuszaj dziecka do stresującej sytuacji, zanim nie porozmawiacie o tym, co je niepokoi — a potem poszukajcie rozwiązań razem z dzieckiem i ze szkołą.[2][3]

Zapisuj, kiedy niechęć się pojawia — pora dnia, dzień tygodnia, kto był obok. Z takimi notatkami łatwiej porozmawiać z wychowawcą.

Małym dzieciom pomaga odwrócenie uwagi, na przykład zabawa w drodze do przedszkola.[3]

Sprawdź też proste rzeczy: czy dziecko się wysypia, czy poranek nie jest zbyt pospieszny, czy zjada śniadanie.

Jak pomóc, gdy niepokój przed szkołą wraca?

Porozmawiajcie, co dokładnie wywołuje niepokój — może to być konkretna pora albo sytuacja — i poszukajcie sposobów, żeby było lepiej w domu i w szkole.[3]

  • Trzymajcie się stałego rytmu dnia — dzieci w każdym wieku czują się dzięki temu pewniej.[3]
  • Ćwiczcie razem prosty oddech: trzy głębokie, powolne wdechy i wydechy na trzy.[3]
  • Zróbcie „pudełko na zmartwienia”, do którego dziecko wrzuca narysowane albo zapisane obawy.[3]
  • Umów się z nauczycielem. Czasem pomaga drobna zmiana, na przykład wcześniejsze przyjście do klasy zamiast czekania na głośnym boisku.[3]

Jak pomaga wspólne czytanie bajki?

Historia, w której bohater przeżywa pierwszy dzień w nowym miejscu, pozwala wyobrazić sobie konkretną scenę zamiast ogólnego „będzie dobrze”.

Gdy bohaterem jest samo dziecko, możecie przeczytać historię „na próbę” przed właściwym dniem i wrócić do niej wieczorem — i porozmawiać, co było podobne, a co zupełnie inne.

Do tej samej historii możecie wracać przed każdym kolejnym nowym początkiem — od przedszkola po pierwszą klasę.

Kiedy warto porozmawiać ze specjalistą?

Jeśli niepokój dziecka jest silny, utrzymuje się i utrudnia mu codzienne życie, warto poszukać pomocy — dobrym początkiem jest lekarz rodzinny.[3]

Jeśli pojawiają się dolegliwości z ciała, na przykład ból brzucha przed wyjściem z domu, zacznij od pediatry.

Jeśli dziecko mówi o konkretnej osobie albo zdarzeniu jako powodzie niechęci, porozmawiaj z wychowawcą.

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę prowadzi też telefon dla dorosłych w sprawach bezpieczeństwa dzieci, dostępny bez opłat: 800 100 100.[2]

Bajka do przeczytania razem

Franek i pierwszy dzień w szkole

Franek pierwszy raz idzie do szkoły z supełkiem w brzuchu i jedną wskazówką: jego sala ma na drzwiach namalowaną sowę. W korytarzu pełnym jednakowych drzwi spotyka Marysię, która boi się tego samego — i od tej chwili szukają jej już razem.

Strona 1
Franek i pierwszy dzień w szkole — ilustracja, strona 1

Franek siedział przy kuchennym stole i wpatrywał się w miskę. W brzuchu miał dziwny, ciasny supełek. — Ten supełek to trema i wolno ją czuć — powiedziała Mamusia i podsunęła Frankowi kubek. — Każdy ją ma, kiedy zaczyna coś nowego. Nawet dorośli. — A twoją salę łatwo poznać: ma na drzwiach namalowaną sowę.

Strona 2
Franek i pierwszy dzień w szkole — ilustracja, strona 2

Przed wielką bramą kłębił się tłum dzieci z plecakami. Franek ścisnął dłoń Mamusi trochę mocniej niż zwykle. Mamusia kucnęła i zamknęła Franka w wielkim, mocnym przytulasie. — Serce ci szybko bije? To znaczy, że robisz coś odważnego — szepnęła Frankowi do ucha. Franek kiwnął głową i zrobił pierwszy krok na szkolny dziedziniec.

Czytaj całą bajkę

Źródła

  1. Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę — Adaptacja dziecka do przedszkola – poradnik dla rodzica (rodzice.fdds.pl)
  2. Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę — Początek roku szkolnego – jak wspierać dziecko? (rodzice.fdds.pl)
  3. NHS — Anxiety in children (nhs.uk)

Powiązane